Moja pasja – podróżowanie

Pasja z którą żyję od dziecka

Jestem pasjonatem wycieczek po górach, wypadów do lasów, chodzenia po łąkach, bagnach i różnych moczarach. Tego typu zajawką zaraziłem się od mojego taty, który zawsze wędrował po różnego rodzaju zagajnikach i opuszczonych miejscach i zabierał mnie często ze sobą, wtedy jeszcze małego chłopca. Pamiętam jaki byłem zły gdy tata nie chciał zabrać mnie ze sobą, bo wyprawa była zbyt trudna i niebezpieczna. Wtedy wlepiałem się w szybę i z utęsknieniem czekałem na tatę, który przyniesie skarby z wyprawy oraz niesamowite opowieści, które chłonąłem całym sobą. Wtedy cała złość szybko mijała liczyła się tylko historia i czas spędzony z tatą.

Czas mija, pasja została

Czas mijał, a moje fascynacje podróżami nie mijały, wręcz przeciwnie coraz bardziej przybierały na silę. I teraz ja jako dorosły mężczyzna sam kultywuję tradycję podróżowania, która jest obecna w naszej rodzinie od wielu pokoleń. Ostatnim celem mojej wyprawy były Tatry. Lubię odwiedzać to miejsce zwłaszcza latem gdy dokoła jest zielono i wszystko jest skąpane w blasku słońca. Przed wyprawą solidnie się przygotowałem.

Ubrałem moje buty trekingowe, które są bardzo wygodne i przy tym lekkie. Włożyłem na siebie koszulkę zrobioną z oddychającej tkaniny, spodnie w moro a na ramie zarzuciłem swój wojskowy plecak WISPORT (https://www.specshop.pl/firm-pol-1308137301-WISPORT.html), w którym spakowaną miałem sporą część swojego dobytku. Po tak solidnym przygotowaniu ruszyłem na przystanek autobusowy. Autobus podjechał kwadrans później. Po dwugodzinnej podróży byłem na miejscu. Zakopane przywitało mnie przyjaznym słońcem oraz ostrym górskim powietrzem. Z uśmiechem na twarzy ruszyłem przez miasto prosto do wynajętego przeze mnie wcześniej auta. Chwile później stałem już u podnóża gór. Znów nawiedziło mnie to uczucie wolności i spełnienia, którego doświadczam, gdy jestem w tej pięknej i malowniczej krainie.

Travel photo created by freepic.diller - www.freepik.com